Cukier krzepi

Cukier krzepi

Pewnie nie raz słyszeliście to hasło, a wiecie, że jest to przedwojenne hasło reklamowe? W 1931 roku ruszyła prawdopodobnie największa akcja reklamowa w dziejach przedwojennej Polski. Krótkie i dosadne hasło – CUKIER KRZEPI – z dnia na dzień ozdobiło dworce i ulice niemal wszystkich miast w kraju. Od tamtego czasu nasza wiedza na temat cukru znacznie się rozwinęła i dzisiaj staramy się raczej ograniczać jego spożycie.

cukier krzepi

Coraz modniejsze robią się zamienniki cukru, są to różnego rodzaju słodziki, pochodzenia roślinnego lub syntetyczne, które zaspokajają nasze słodkowściowe przyzwyczajenie a nie powodują tycia. Na rynku pojawia się coraz więcej propozycji słodzików. Zamiast cukru warto spróbować na przykład słodkiego syropu z owoców. Syropy z granatu, kokosa, czy daktyli mogą być zdrowszą alternatywą na dodanie odrobiny słodyczy do deserów a nawet polew mięsnych i marynat. Przeciętny mieszkaniec Polski spożywa rocznie ok. 40 kg cukru! To zdecydowanie za dużo! Zbyt duża ilość cukrów prostych, w tym cukru białego, jest niekorzystna dla organizmu człowieka, zwłaszcza kiedy brak mu odpowiedniej dawki aktywności fizycznej.

Czym zastąpić cukier? Przedstawimy wam kilka propozycji. Po pierwsze ksylitol ma 40 procent mniej kalorii niż cukier, tradycyjnie jest wytwarzany z kory brzozy, zawiera 40 procent mniej kalorii od cukru i jest metabolizowany w ciele człowieka bez użycia insuliny, dlatego może być bezpiecznie spożywany także przez osoby chore na cukrzycę. Można go spotkać w wielu owocach i warzywach, takich jak: maliny, śliwki czy kalafior, a także w grzybach. Można korzystać z niego także przygotowując domowe wypieki. Pamiętajcie! Nie róbcie ciasta drożdżowego na ksylitolu, „ zabije” drożdże i ciasto wam nie urośnie. Nie spożywajcie też więcej niż 15 gramów (3–4 łyżeczki) dziennie, gdyż może mieć efekt przeczyszczający. Jeśli komuś nie podejdzie ksylitol , może zdecydować się na stewię. To praktycznie zerowa kaloryczność. Stewia pochodzi z Ameryki Południowej. Jest ona dostępna w różnych formach – suszonych liści, ekstraktu albo w formie krystalicznej 1:1.Suszone listki świetnie nadają się do słodzenia napojów, natomiast do pieczenia ciast lepiej sprawdzą się jej pozostałe wersje..

cukier krzepi
Cukier krzepi

Mimo zerowej kaloryczności stewia ma bardziej słodki smak od cukru. Liście są słodsze kilkadziesiąt razy, a ekstrakt nawet kilkaset, dlatego w takich formach należy używać ich znacznie mniej. Na stewii też nie zrobicie ciasta drożdżowego, bo nie urosną na niej drożdże. Do wyboru mamy jeszcze erytrytol i tagatoza. Erytrytol nie jest aż tak słodki jak biały cukier, a przy okazji pozostawia miłe uczucie chłodu w ustach. Podobnie jak stewia erytrytol nie jest metabolizowany przez organizm, dzięki czemu nie posiada kalorii oraz w przeciwieństwie do niektórych słodzików, na przykład ksylitolu, nie wywołuje efektu przeczyszczającego. Zwróćcie uwagę na tagatozę – nadaje się do ciasta drożdżowego. Tagatoza jest przyswajalna przez organizm tylko w 20 procentach, dzięki czemu jest znacznie mniej kaloryczna od cukru i nie podnosi gwałtownie jego poziomu we krwi. Dodatkowo świetnie się nadaje do wypieków, gdyż w przeciwieństwie do innych słodzików pochodzenia naturalnego karmelizuje się i fermentuje. Spokojnie można jej użyć do zrobienia ciasta drożdżowego, karmelu czy crème brûlée. Co chcecie wybierzecie, pamiętajcie tylko, że zawsze najlepszą alternatywą dla tych, którzy mają ochotę na coś słodkiego są owoce.